wtorek, 3 lipca 2012

No. 190



Kasza jaglana z Danio waniliowym (nie light), twarogiem, bananem, wiśniami i startą gorzką czekoladą



Rozpusta. 
650kcal dla zainteresowanych, bo podczas gotowania kaszy zjadłam pół kostki twarogu :P
Wczorajsze czerwone nitki to makaron sojowy, który ugotowałam w tejże, wiśniowej zupce. :)

Idę. Zdecydowałam się na ulotki. Chcę się odstresować przez wakacje, a nie jeszcze bardziej męczyć umysł.

Ps. Werka, sprawdź emaila ;)





20 komentarzy:

  1. pyszne śniadanko ,a kaloriami się nie przejmuj ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. pyyycha!<3 dużo energii na rozdawanie ulotek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale dzisiaj jaglane szaleństwo na śniadaniowcach :D Pysznie :) Stęskniłam się za tą kaszą ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Zrobilas mi mega smaka na jaglana, pysznie wyglada :)
    A maslo kosztuje niecale 10zl, 450 g. Bardzo polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. pychotka :)
    wszędzie jaglana dzisiaj :D
    aż sama mam na nią ochote!

    OdpowiedzUsuń
  6. kupiłam dzisiaj makaron ryżowy:D

    OdpowiedzUsuń
  7. dzisiaj wszyscy chyba jaglanki robią, muszę też spróbować, bo aż wstyd się przyznać ale nie jadłam nigdy : )

    OdpowiedzUsuń
  8. nabiał wiśnie i gorzka czekolaaada... pysznośći! nie martw się, w mojej kuchni tez twaróg sam znika :*

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam połączenie banana i wiśni :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podliczone kalorie? Proszę, nie :ccc

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj, tam... Na śniadanie można sobie pozwolić na więcej:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. oo, a co tworzysz w sobotę? :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo smacznie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  14. akysz od liczenia kalorii !

    OdpowiedzUsuń
  15. kolega jeszcze tam złożył a tak to wszyscy do mat-fizów złożyli :D A od Ciebie ktoś jeszcze złożył?

    OdpowiedzUsuń
  16. 650 to wcale nie tak dużo ;) Fajny miks, chociaż pewnie dałabym naturalny serek + waniliowy ekstrakt. Czekolada i wiśnie <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Jest całkiem spoko! Chociaż w mojej starej klasie nie był za bardzo lubiany ale tam było tak ,że jak nie nosisz wszędzie znaczka convers,vans lub adiddas to właściwie się nie liczysz.Ale szczerze to on nie zbyt wiele tych punktów.Tak więc większość mojej starej klasy wybrała topolówke i jak najbardziej się tam wpasują.Mam nadzieje,że w naszej klasie będą normalne osoby a nie właśnie taki,które oceniają tylko po wyglądzie i po tym jakie ciuchy nosisz.A te dziewczyny to jakieś spoko ? :)

    OdpowiedzUsuń